119. „Wiosna w sercu” Carrie Elks

717843-352x500

Wydawnictwo Kobiece

Lucy Sakespeare to ambitna prawniczka, która uwielbia mieć wszystko zgodnie z planem. Nie cieszy się życiem, oddaje całą siebie swoim bliskim. Gdy dostaję sprawę związaną ze spadkiem nieruchomości oraz tytułu lairda w szkockiej miejscowości, jej świat zostaje wywrócony do góry nogami. Przystojny Lachlan nie tylko jest bogaty, a także dziedzicem testamentowym do tego tytułu, ale także przyciąga młodą prawniczkę do siebie… i ze wzajemnością.

Wspólnie pokonują kilkaset tysięcy kilometrów, żeby nie tylko wygrać sprawę spadkową, ale również zadają sobie pytanie, czy są gotowi rzucić wszystko i dać szansę miłości.

Wiosna w sercu, to już moje drugie spotkanie z twórczością Carrie Elks. Autorka ma w sobie to coś, co przyciąga mnie do niej z całych sił. Jej historia nie jest jakaś odkrywcza, można by rzecz, że jest banalna, ale język jakim pisze tę historię sprawia, że nie jest ona tak, jakby się każdemu mogła wydawać.

Każde jedno zdanie, słowo jest przemyślane. Tworzy charakterystycznych bohaterów i do tego charakternych. Dziewczyny to nie mimozy, a faceci to nie osiłki. Każdy jest inny na swój sposób, odbiegają od schematu bohaterów powieści romantycznych, tudzież erotyków.

Wiele osób zniechęcają takie książki przez rozwleczone sceny erotyczne i wyskakujące przy czytaniu prawie z lodówki. U Elks występują one, owszem, ale nie są męczące, ani natarczywe.

W tej powieści podobało mi się to, że główna bohaterka to prawniczka, a do tego bardzo silna kobieta, która się nie poddaje, tylko walczy po pierwsze o rodzine i najbliższych, a w drugiej kolejności o samą siebie. Ma w swoim życiu pewne priorytety, których nie olewa i nie rzuca, gdy tylko zobaczy przystojnego mężczyzne na horyzoncie. Jednym słowem jest charakterna, myśląca, troskliwa i czuła. Nic dziwnego, że Lachlan stracił dla niej głowę, gdyż odzwierciedla w sobie nie tylko te same cechy co on posiada, ale także te, które powinna mieć kobieta marzeń.

Wielkie brawa dla autorki, za stworzenie takich bohaterów i takiej historii.

Czekam na kolejne.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: