111. „Tajemnica pod jemiołą” Richard Paul Evans

688802-352x500

Wydawnictwo Znak LiteraNova

Ten rok, jest wyjątkowo obfity w książki o tematyce świątecznej. Zaczęły się już powoli pojawiać w październiku, a ja od tego czasu jestem już po trzech takich lekturach, a cały stos dopiero przede mną… szykuje się dobre wprowadzenie w świąteczny klimat. Czy tak było również z „Tajemnicą pod jemiołą” Richarda Paula Evansa?

Alex z pozoru miał wszystko – dobrą pracę, żonę i przyjaciół. Aktualnie została mu już tylko praca i przyjaciele, którzy i tak mają swoje własne życie. Mężczyzna ma dość kłamstw i samotności.

Pewnego dnia przeglądając Internet, natrafia na bloga poświęconego samotności. Są to wyznania na ten temat kobiety, która podpisuje się inicjałami LBH. Alex jest nią zafascynowany, wie że kobieta czuje to samo co on. Za wszelką cenę próbuje dowiedzieć się kim jest ta tajemnicza i bliska mu dziewczyna. Analizując teksty na blogu, dochodzi do wniosku, że jest to jedna z mieszkanek Midway.

Mężczyzna udaje się na poszukiwania, chce sprawdzić czy to co poczuł do niej okaże się prawdą w realnym świecie. Czy mu się to uda? Czy kobieta sprosta jego oczekiwaniom?

Tytuł książki wskazuje na bardzo świąteczny klimat książki. Ale muszę Was rozczarować. To nie jest historia, która kręci się wokół kupowania prezentów, ubierania choinki, przygotowań do Wigilii, pieczenia pierniczków.

To opowieść o bardzo wrażliwym mężczyźnie, który chce kochać i pragnie być kochany. Podróż do Midway, ma na celu nie tylko na odnalezieniu tajemniczej LBH, ale przede wszystkim bohater stawi czoło swojej samotności i zada sobie pytanie, czego tak naprawdę oczekuje od życia.

Czytając tą historię poczułam wielką sympatię do głównego bohatera. Mężczyzna owszem popełnia błędy, nie jest ideałem, ale potrafi dojść do określonego celu, postawić na swoim. Stara pogodzić się z tym co wydarzyło się w jego życiu, chce zacząć czerpać z życia jak najwięcej. Daje wiarę w to, że istnieją na tym świecie jeszcze porządni faceci.

Czytając „Tajemnicę pod jemiołą” bardzo mu kibicowałam w poszukiwaniach. Autor nie tylko poruszył czytelników, ale także nie zapomniał o zabawnych sytuacjach i wprowadził bohaterów, którzy nadają cudownego klimatu tej historii.

Z pozoru prosta historia, niczym się nie wyróżniająca dała mi nie tylko chwilową przyjemność, ale również sprawiła, że zaczynam się zastanawiać nad tym czego chcę od życia, a postawa Alexa sprawia, że chcę iść do przodu, nie oglądając się aż tak za siebie.

Książka, która wprowadzi Was w dobry nastrój.

Reklamy

6 myśli na temat “111. „Tajemnica pod jemiołą” Richard Paul Evans

Dodaj własny

  1. Nie lubię świątecznych książek, nie lubię tego rodzaju emocjonalnego szantażu, który powodują. Używają wciąż tych samych schematów, by wzruszyć – a ja chyba jestem na to zbyt twarda. Na pewno nie sięgnę.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: