96. „Do wszystkich chłopców, których kochałam” Jenny Han

do-wszystkich-chlopcow-ktorych-kochalam-w-iext53002415.jpg

Wydawnictwo Young

Myślisz, że jest różnica? Między byciem kogoś a byciem z kimś?”

Lara Jean to niepoprawna romatycznka, marzycielka. Dziewczyna zaczytana w romansach, pragnąca stać się bohaterką jedynego z nich. Nigdy nie zakochała się w chłopcu, który odwzajemniłby jej uczucie. Zawsze niewłaście lokuje swoją miłość. Wszelkie rozterki związane ze złamanym sercem przelewa na papier, w formie listów do tego chłopaka, w którym aktualnie jest zauroczona. Nie przyszło jej jednak do głowy, żeby wysłać kiedykolwiek te listy…

Do czasu…

Nie wysłała ich sama, ktoś specjalnie bądź omyłkowo zrobił to na jaw. Wszystkie skrywane uczucia przez dziewczynę wychodzą na jaw. Każdy z chłopaków przeczytał list i w związku z czym mają tysiąc pytań do Lary Jean. Do tego najstarsza siostra Lary wyjechała właśnie na studia i nie ma nikogo, kto mógłby pomóc jej rozwiązać tą sytuację…

Jak dziewczynka poradzi sobie z natłokiem emocji? Czy wysłane listy zmienią jej życie?

– (…) nie znoszę, kiedy ludzie mówią, że mają ci coś do powiedzenia i nie walą prosto z mostu. Tak samo kiedy mówią, że znają zabawną historię. Niech ją wreszcie opowiedzą, a ja sama zdecyduję, czy bawi mnie, czy nie.”

W końcu nadszedł ten moment, gdy Wydawnictwo Kobiece zdecydowało się na wznowienie tej serii.
Jenny Han stworzyła naprawdę niezwykle uroczą opowieść. Nie jest to wybitne dzieło, ale ilość miłości, dobroci i radości płynącej z tej historii jest nie do opisania.

Każdy z nas nie raz czy dwa był nieszczęśliwie zakochany, wielu z nas zawiodło się na swoich partnerach/partnerkach i zapewne (przeważnie kobiety) pisało listy do swojego ukochanego przelewając swój żal, rozterki czy dobre wspomnienia.

Nie trudno jest więc, w takim razie utożsamić z Larą Jean, która marzy o miłości, takiej jak ukazana jest w książkach, które namiętnie czyta. Jednak rzeczywistość nie jest taka prosta i idealna. Trzeba zmierzyć się z brutalnością tego świata i nauczyć się, że nie zawsze dostaniemy to na czym nam najbardziej zależy.

To urocza, słodka opowieść o dojrzewaniu, nauce miłości, przyjaźni, ale także pogłębiania relacji rodzinnych. Nie zmieni ta książka naszego życia, ale spędzimy dobrze przy niej czas, bo nie tylko fabuła, ale także krótkie rozdziały, sprawiają, że Do wszystkich chłopców, których kochałam pochłania się w zabójczym tempie.

Reklamy

Jedna myśl na temat “96. „Do wszystkich chłopców, których kochałam” Jenny Han

Dodaj własny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: