56. “Listy do utraconej” Brigid Kemmerer

593664-352x500

Tytuł: “Listy do utraconej”
Autor: Brigid Kemmerer
Wydawnictwo: YA!
Ilość stron: 416
Data premiery: 27 września 2017

“Czytam list raz jeszcze. Każde słowo jest wypełnione cierpieniem. Bo tylko cierpienie może skłonić kogoś do pisania listów do osoby, która nigdy ich nie przeczyta. Taki ból czyni cię samotnym. Każe ci wierzyć, że nikt nie cierpi tak bardzo jak ty.”

Historia opowiada zmaganie się z zagubieniem i cierpieniem dwójki młodych ludzi. Juliet, straciła mamę. Nie potrafi pogodzić się z jej śmiercią, dlatego od czasu kiedy nie ma jej już z dziewczynką, zostawia listy na jej grobie, w których opisuje wszystko to co się dzieje w życiu, a także opowiada jej jak bardzo za nią tęskni.
Pewnego dnia na jeden z takich listu trafia zbuntowany chłopak – Declan. Z początku nie wie co to jest, więc z ogromną ciekawością czyta to co zostało zapisane. Jest bardzo zaintrygowany i postanawia odpowiedzieć.

Juliet zauważa, że ktoś naruszył jej prywatność i odpisał na jej listy. Jest wściekła! Jednak, pokonuje całą złość, która ją ogarnęła i również odpowiada.

Tak właśnie zaczyna się korenspondencja pomiędzy dwójką nastolatków, którzy w tych listach dzielą się róznymi tajemnicami, najgłębiej skrywanymi emocjami. Wytwarza się pomiędzy nimi więź, zaprzyjaźniają się. Jednak w dalszym ciągu nie wiedzą, kto jest kim.

Czy uda im się poznać w rzeczywistości? Czy odkryją kto kryje się za wiadomościami? Czy ich przyjaźń poprzez listy przetrwa?
Powieść Brigid Kemmerer to nie tylko piękna opowieść o stracie, ale także o przyjaźni, która dopiero się rodzi, ale potrafi utrzymać na swoich “barkach” wiele tajemnic

* * *

Autorka poruszyła, moim zdaniem, bardzo trudny temat utraty rodzica. Dla każdego z nas, nie ważne w jakim wieku i jaki miałoby się z rodzicem kontakt, okropna byłaby utrata tej najbliższej osoby, bo to tak jakby umarła jakaś cząstka ciebie. Każdy ze stratą radzi sobie na swój sposób.
Główna bohaterka – Juliet, próbował się z tym pogodzić poprzez pisanie listów, poprzez które chciała chociaż trochę pośrednio przekazać mamie swoje myśli, a także wyrzucić z siebie to co czuje.

Los tak chciał, że na jej drodze postawił Declana, który odpisał na jeden z jej listów. Dzięki temu, dziewczyna zaczęła powoli wydobywać się z żałoby, rozpaczy i próbowała żyć dalszym życiem i cieszyć się każdą chwilą. Rozmowy z chłopakiem były w pewnien sposób terapią dla Jules. Rodząca się pomiędzy przyjaźń była lekarstwem dla obojga. Pomimo tego, że nie wiedzieli z kim tak naprawdę rozmawiają, to pomagali sobie nawzajem.

Problemy ujawnione w książce, dotyczyły nie tylko utraty bliskich, ale także relacji z rodzicami. Ukazane były na wielu poziomach. Troskliwych rodziców, rodziców zastępczych, niezbyt dobrego kontaku z rodzicami czy kontaktu z nimi na odległość. Brigid Kemmerer przekazała jak dla mnie jedno, że mimo wszystko rodzice nas bardzo kochają, chociaż zarówno my jak i oni popełniamy bardzo często różne błędy. Jednakże relacja dziecko – rodzic, jest zawsze silna i potrafi wybaczyć wszystko. Jest to jak dla mnie jedna z piękniejszych form miłości, gdyż jest bezwarunkowa.

“Listy do utraconej”  to jedna z piękniejszych i wzruszających historii dla młodzieży. Strata, ból, cierpienie, a także miłość, przyjaźń i szczęście, towarzyszą nam na codzień. Ta historia w piękny sposób ukazuje to jak te wszystkie przestrzenie przeplatają się między sobą.

 

Czytaliście już może? A może znacie podobne historie do tej? Dajcie znać!
Kasia.

 

Dziękuję wydawnictwu YA! za możliwość przeczytania.

9def19_91e6d072004d4e218cdbc8acccfb622c-mv2

Advertisements

One thought on “56. “Listy do utraconej” Brigid Kemmerer

  1. Kinga bookwormpl says:

    Och jestem i u Ciebie moja kochana 💓 zapatruje się na tą książkę już długo, bo niesamowicie zaciekawił mnie jej opis na okładce! Teraz po twojej recenzji już wiem, że to pozycja “must have”! Jak tylko zdobede fundusze, to muszę kupić 💓💓

    Buziaczki Słońce 😘

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s