45. „Po własnych śladach” Mariusz Koperski

115

Tytuł: „Po własnych śladach”
Autor: Mariusz Koperski
Wydawnictwo: Astraia
Ilość stron: 262

„Skoro nie da się sporządzić profilu mordercy, każdy może nim być. W każdym tkwi zalążek zbrodni. W panu i we mnie też.”

Wigilijny wieczór. Policjanci zakopiańskiej komendy dostają zawiadomienie o wypadku. W przydrożną chatkę, wbił się pickup. Nie jest to pierwszy taki przypadek. Jednak, gdy na miejsce zdarzenia przybywają policjanci, okazuje się, że kierowca auta, nie był w stanie prowadzić auta, gdyż jego twarz jest zmasakrowana, jak po postrzale.

Okazuje się, że zakopiańska komenda musi zmierzyć się nie ze śmiertelnym wypadkiem, a najprawdopodobniej morderstwem.

Ofiarą jest znany biznesmen, brat burmistrza – Albert Cyrwus. Nie jest to osoba o krystalicznej przeszłości, gdyż kilka lat wcześniej, pod wpływem środku odurzających, potrącił dziewczynkę, która od tego momentu przykuta jest do wózka inwalidzkiego.

Czy wypadek mężczyzny był przypadkowy? A może to jego przeszłość wydała na niego wyrok? Czy mężczyzna był w coś zamieszany, że wynikiem była tak okrutna śmierć? Tego postarają się dowiedzieć zakopiańscy policjanci wraz z komisarzem Karpielem.

cats

Już to kiedyś chyba pisałam bądź mówiłam, ale idealny przepis na kryminał, to według mnie morderstwo w górach plus komisarze z przeszłością. Mariusz Koperski idealnie się w to wpasowuje.

Oprócz tego, bardzo dobrze oddał klimat tego regionu, przedstawił górali takimi jacy są, bez zbędnych obróbek, pokazał ich stosunek do przyjezdnych. Ale także, z drugiej strony przedstawił jak ludność napływowa próbuje na siłę upodobnić się do miejscowych.

Co do fabuły, to trzyma w napięciu do samego końca. Zakończenie nie było oczywiste, co pewnie wielu czytelników może zdziwić. Przez co ogromny plus wędruje do autora. Dodatkowo wykreowani bohaterowie nie są sztampowi, każdy z nich jest inny, oryginalny. Pokazane przez autora różnice w charakterach, pomiędzy góralami a przyjezdnymi, podkręcają tylko akcje powieści, przez co trudno jest się od niej oderwać.

Jeżeli, kochacie górskie klimaty oraz kryminały, które nie są oczywiste i do samego końca trzymają w napięciu – to ta lektura jest dla Was obowiązkowa! 🙂

 

Za egzemplarz bardzo serdecznie dziękuję WYDAWNICTWU ASTRAIA.

04803449f445

Reklamy

Jedna myśl w temacie “45. „Po własnych śladach” Mariusz Koperski

  1. Kinga pisze:

    Czytałam te książkę i końcówka była naprawdę zaskakująca. Przeszkadzało mi trochę chaotyczne prowadzenie akcji, przeskoki w czasie i do różnych bohaterów. Trochę się w tym gubiłam, ale i tak bardzo mi się podobało.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie.
    Booki-v.blogspot.com

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s