22. Miłość wśród szumu fal, czyli „jak ogień” Sary Lovestam

Autor: Sara Lovestam
Wydawnictwo: Czarna Owca
Ocena: 4,5/10

„- Ogień jest trochę jak muzyka – mówi Lollo.
– Jak to? […]
– To znaczy… jeśli się go trochę posłucha, to tak trzaska. Trochę jak rytm. […]
– No tak. Tak jakby.
– Pomyślałam sobie… Może w ten sposób powstała muzyka?”

Każdy z nas bardzo dobrze pamięta swoją pierwszą miłość. Emocje, które towarzyszą temu uczuciu są nie do opisania. Jest w tym coś niesamowitego, tak innego od wszystkich innych uczuć. Więc nie bez powodu, mówi się, że pierwszą miłość pamięta się do końca życia. To uczucie może ogrzewać nas jak ogień, lub wywołać nieodwracalne zniszczenia w naszym życiu – tak samo jak ogień.

Takiej miłości doświadczyły dwie bohaterki powieści „Jak ogień” – Lollo i Anna. Dziewczyny zauważają siebie nawzajem, kiedy pewnego dnia płyną promem na wyspę Slando, aby spędzić tam kilka wakacyjnych tygodni. Do kolejnego spotkania dziewczynek dochodzi na pomoście, kiedy pierwszy raz, niby przypadkowo, dotykają swoje dłonie. Od tego momentu nie mogą zapomnieć o sobie, cały czas zastanawiają się co by było gdyby.

Lollo i Anna są młodymi kobietkami. Pochodzą z różnych rodzin. Lollo – tej bogatszej, Anna – tej biedniejszej. Czy kiełkujące się między nimi uczucie, będzie miało szanse się rozwinąć i przetrwać? Czy ich rodziny zaakceptują tę miłość?


W powieści tej poruszany jest motyw związków homoseksualnych. Zauważyłam, że ostatnio w wielu książkach się one pojawiają, jednak przeważnie dotyczyło to mężczyzn, którzy byli bohaterami drugoplanowymi. W tej historii miłość pomiędzy dwoma kobietami, jest na pierwszym planie. Autorka nie zamiesiła w tej historii nienawiści społeczeństwa do takich związków, bardziej skupiła się na tym co dzieje się w głowach bohaterek oraz na samoakceptacji przez samych siebie.

Nie ma tu brutalności, ani żadnych rozbudowanych scen erotycznych. Jest to prosta historia, która ukazuje początki rodzącego się uczucia oraz wszystkie emocje i przemyślenia temu dotyczące.

Muszę Wam powiedzieć, że oczekiwałam więcej po tej historii. Książka pomimo tego, że jest bardzo krótka, dłużyła się niemiłosiernie, gdyż nie było w niej żadnej akcji. Cały czas akcja skupiała się wokół łódki, pomostu, ewentualnie domów dziewczyn. 

Jestem przekonana, że to nie jest zła książka, na pewno znajdą się osoby, którym ta historia się spodoba. Jednak moim zdaniem, jest to zmarnowany potencjał na dobrą książkę. Autorka z jednej strony stworzyła zbuntowaną Lollę i samodzielną Annę, jednak na tym się kończą plusy bohaterek.

Nie będę krytykować tej książki, każdy z nas powinien przeczytać ją, aby samemu zobaczyć jaka ona jest i wtedy dopiero doceniać. Niestety nie trafiła w moje gusta, pomimo ogromnego potencjału.

Za egzemplarz bardzo serdecznie dziękuję WYDAWNICTWU CZARNA OWCA.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s