17. Czy kłamstwo może ocalić Ci życie? “Wielkie kłamstewka” Liane Moriarty

Tytuł: „Wielkie kłamstewka”
Autor: Liane Moriarty
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Ocena: 8,5/10

„Przyszło jej do głowy, że zło ma wiele płaszczyzn. Bywa małe, jak jej własne krzywdzące uwagi. Nieproszonie dziecka na urodziny. I większe, jak zostawienie żony z nowo narodzonym maleństwem czy romans z opiekunką własnej pociechy. Było też zło, z jakim Madeline nie miała doświadczenia: okrucieństwo w pokojach hotelowych, przemoc w domach na przedmieściu oraz traktowanie małych dziewczynek jak towar na sprzedaż.”

Historia z pozoru taka jakich wiele. Jednak czy do końca? Nie.

Jest to opowieść o trzech kobietach – Madeline, Jane oraz Celeste, które spotykają się podczas pierwszego dnia ich dzieci w przedszkolu. Główne bohaterki w wyniku splotu wydarzeń, zaprzyjaźniają się i zaczynają się dzielić swoimi najgłębiej skrywanymi sekretami, ale czy do końca są ze sobą szczere?

Harmonie burzy oskarżenie synka Jane o to, że dusił swoją koleżnkę – Amabellę. Wszystkie wydarzenia prowadzą do tego, że podczas wieczorku integracyjnego rodziców – ktoś ginie. Nie wiemy kto, jak, dlaczego, ale wiemy że jest trup. Jednak dopiero na samym końcu dowiadujemy się kto zginął.

Cała fabuła prowadzona jest na dwa sposoby. Oprócz toczącej się historii o życiu bohaterek, są także wprowadzone urywki z przesłuchania. Fragmenty wypowiedzi uczestników wieczorku integracyjnego wprowadzone są w rozdziały tak, że przestawiają przemyślenia rodziców do tego co się wydarzyło w danym rozdziale. Bardzo sprytne posunięcie ze strony autorki, gdyż zmusza nas to do analizowania, kto mógł zginąć i skąd wszyscy nagle wiedzą o wszystkim.

Jest to opowieść z jednej strony o ludziach, których stać na wszystko, są piękni, wykształceni, mają dobrą pracę. Jednak jak w życiu bywa, skrywają też wielkie sekrety i rozpowiadają naokoło wielkie i małe kłamstewka.

Czy zawsze kłamstwo ma krótkie nogi? Czy jeśli na jaw wyjdą najgorsze sekrety, to zmieni to życie bohaterów? I na końcu, kto kogo zabił i dlaczego?

Gwarantuje Wam, że jeśli sięgniecie po tę książkę to nie będziecie się w stanie oderwać!

Idealny przepis na książkę? Tajemnica w tle! Tak więc, Liane Moriarty idealnie wpasowała się w mój gust czytelniczy i z pewnością sięgnę po jej inne pozycje.

Przed przeczytaniem książki, zaczęłam oglądać serial, jednak po dwóch odcinkach dostałam od wydawnictwa książkę i stwierdziłam, że oglądanie musi poczekać, bo wyznaje taką zasadę, że jak jakaś książka jest zekranizowana to najpierw chcę ją przeczytać a dopiero później zabieram się za oglądanie.

Tak więc i było tym razem! I to zdecydowanie był dobry pomysł, bo część wydarzeń w serialu zdecydowanie różni się od tych w książce. Ale wracajmy do tego co dobre w tej książce!

Po pierwsze, tak kocham jedną z głównych bohaterek – Madeline! Jest to przebojowa, błyskotliwa kobieta, która uwielbia postawić na swoim. Takie bohaterki uwielbiam, ponieważ jej postać jest dynamiczna i nie jest melancholijna i flegmatyczna. Zdecydowanie mogłabym się z nią zaprzyjaźnić, bo w dzisiejszych czasach brakuje osób tak spontanicznych i przebojowych jak Madeline.

W książce poruszone jest wiele problemów jakie dotykają ludzi. Zaczynając od rozwodów rodziców i samotnego wychowywania dzieci przez matki po przemoc w szkole, przemoc domową, wykorzystywanie seksulane a kończąc na morderstwie. Główne bohaterki są to doświadczone przez życie kobiety, które powoli próbują walczyć z tym co ich spotkało i spotyka. Mogą w każdej sytuacji liczyć zawsze na siebie, chociażby w takiej sytuacji jak synek Jane zapomniał zrobić drzewo genealogiczne do szkoły, a nie mieli bristolu to Madeline przywiozła im go. Kobiety łączy silna więź i przyjaźń. To skarb mieć, w dzisiejszych czasach, takich przyjaciół, na których można zawsze liczyć.

Przez to, że w tej książce poruszone są takie wątki to sprawia, że nie jest to książka, którą przeczyta się raz i odłoży na półkę. Wiem, że będę do niej na pewno powracać, z racji tego jakie przesłanie w sobie niesie.

Bardzo serdecznie wszystkim polecam, nie tylko tym co lubią tajemnice, ale też tym, którzy pragną coś wynieść po przeczytaniu lektury.

Za egzemplarz bardzo serdecznie dziękuję WYDAWNICTWU PRÓSZYŃSKI I S-KA.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s